02/06/2026
Nie każdy przypadek ortodontyczny kończy się „tylko prostymi zębami”.
Czasem stawką jest uniknięcie bardzo poważnej operacji. ✨
Ten młody Pacjent trafił do naszej kliniki z bardzo skomplikowaną wadą zgryzu klasy III oraz brakiem zawiązków górnych dwójek. Dodatkowo obecne były mleczne kły oraz zatrzymane zęby 13 i 23, co jeszcze bardziej komplikowało cały proces leczenia.
Był to przypadek kwalifikujący się do leczenia ortognatycznego, czyli operacyjnego ustawienia szczęk.
Leczenie od początku prowadziła
👩⚕️ dr n. med. Katarzyna Potoczek-Wallner,
która dzięki ogromnemu doświadczeniu i precyzyjnemu planowaniu ortodontycznemu przeprowadziła terapię nakładkową Invisalign w taki sposób, aby uniknąć operacji i stworzyć możliwie najlepsze warunki funkcjonalne pod finalną odbudowę estetyczną 💙
I właśnie to jest prawdziwa nowoczesna ortodoncja.
Nie chodzi wyłącznie o estetykę.
Chodzi o funkcję, zdrowie i jakość życia Pacjenta.
Końcowym etapem leczenia zajęła się
👩⚕️ dr Aleksandra Gąsior,
która przeprowadziła pełny protokół DSD, mock-up oraz flow injection, finalnie ustawiając funkcję zgryzu i planując efekt estetyczny z pełnym poszanowaniem warunków biomechanicznych Pacjenta ✨
To właśnie dlatego leczenie było planowane wieloetapowo — dr Katarzyna Potoczek-Wallner celowo przygotowała odpowiednią przestrzeń i warunki pod końcową odbudowę funkcjonalno-estetyczną.
Ze względu na brak górnych dwójek wykonano również niezwykle mało inwazyjne mosty jednoprzęsłowe, praktycznie bez szlifowania naturalnych zębów — preparacja została zachowana niemal wyłącznie w szkliwie.
To rozwiązanie pozwoli Pacjentowi cieszyć się estetyką i funkcją przez wiele lat, a w przyszłości — jeśli będzie taka potrzeba — możliwe będzie bezpieczne leczenie implantologiczne.
Na koniec wykonano również szynę ochronną, ponieważ nasz Pacjent trenuje hokej 🏒😎
Takie przypadki przypominają nam, że za pięknym uśmiechem bardzo często stoi ogrom wiedzy, planowania i multidyscyplinarnej współpracy 🤍
📍 Smiles Clinic Wrocław