03/08/2017
Nawet na starannie mytych zębach tworzy się kamień nazębny. Usuwaj go regularnie w gabinecie. Skaling - czyli zabieg usuwania kamienia nazębnego - naprawdę nie boli. A nieusuwany kamień może stać się przyczyną problemów, np. parodontozy.
Już kilka minut po umyciu zębów zaczyna się na nich tworzyć błonka z białka. Stanowi ona matrycę, na której osadza się płytka nazębna składająca się ze złuszczającego się naskórka, resztek jedzenia i bakterii. Po 2 godzinach białawy osad jest wyczuwalny językiem. To pierwszy etap tworzenia się kamienia nazębnego. Przed jego narastaniem chroni cię w pewnym stopniu ślina, która niszczy gromadzące się w niej bakterie i zmywa część płytki. Płytka jest też ścierana przez policzki i wargi podczas poruszania szczęką.
Kamień nazębny - jak się tworzy?
Pozostawiona na zębach płytka ulega mineralizacji – zaczyna twardnieć i zamienia się w kamień nazębny. Nieusuwany najpierw jest widoczny w postaci ciemniejszej obwódki przy krawędzi dziąseł. To kamień naddziąsłowy. Ale groźniejszy jest kamień ukryty pod dziąsłami, bo może wywołać stan zapalny. Wtedy przy myciu zębów lub gryzieniu jedzenia pojawia się krew, odczuwamy niesmak i brzydki zapach własnego oddechu. Z czasem szyjki zębów (korzenie) odsłaniają się. Są wrażliwe na zmiany temperatury oraz słodkie i kwaśne pokarmy. W końcu rozwija się parodontoza, która nieleczona grozi utratą zębów. By uchronić się przed taką sytuacją, używaj specjalnych leczniczych past do zębów zawierających mleczan glinu.